Recenzje

Time to Time

``Czas to zdecydowanie obecność - pisze w komentarzu do płyty. Przyglądając się tytułom siedmioczęściowej suity The Allegories, trudno nie odnieść wrażenia, że Zakrzewski poddał krytyce rzeczywistość wirtualną. Mniemam, że Like, Face to book, Log out czy w końcu egzystencjalna parafraza To be or not online mają stanowić wyrazisty kontrast z ważniejszymi życiowymi prawdami, przedstawionymi w Death, Fire i Love. Te tytularne dychotomie znajdują oczywiście odzwierciedlenie w warstwie muzycznej. O ile wirtualną przestrzeń pełną ułudy, kreacji i manipulacji kompozytor przedstawia przez bardzo gęste, przytłaczające faktury i monumentalne, symfoniczne brzmienie - o tyle przeplatanka ze świata prawdziwych wartości jawi się jako przyjemny oddech, odciążenie dla ucha, niekiedy nawet jako harmonijne kompozycje `{`...`}`. Album Time to Time został nagrany na organach łódzkiej archikatedry. Bardzo ciekawie przedstawiają się tutaj subtelne barwy poszczególnych głosów instrumentu w warunkach ekstremalnie dużego pogłosu...``

— Izabela Smelczyńska - ``Od Czasu do Czasu`` / Ruch Muzyczny

``Artysta ujarzmił czas w swojej kompozycji, a dokładnie - zamknął w niej współczesność, pisząc siedmioczęściową suitę organową ``Allegories``. Ale to nie wszystko, bo Zakrzewski wchodzi jeszcze głębiej w filozoficzne przemyślenia nie tylko na temat natury czasu, ale natury jako takiej i robi to w sposób niezwykły, wciągając nas we wspólną muzyczną modlitwę ponad wyznaniami``

— PRESTO #27

``Tytuł albumu nawiązuje do zamysłu towarzyszącego skomponowaniu dwóch rozbudowanych form jakie wypełniają 76-minutową płytę. Maciej Zakrzewski odnosi się do czasu upływającego na tworzeniu dzieła, oraz czasu w muzyce, postrzegając go jako zjawisko ulotne i przemijające. Pierwszą część albumu wypełnia 7-częściowa 50-minutowa forma ``The Allegories”. To koncepcyjna suita dotycząca przemyśleń artysty na temat współczesnego świata, w którym coraz większą rolę odgrywa rzeczywistość wirtualna, niejednokrotnie zacierająca prawdziwy jego obraz. 4-częściowe pełne uduchowienia i modlitewnej kontemplacji ``Psalterium” doskonale uzupełniające program płyty, jest muzycznym odniesieniem do żydowskiej modlitwy ``Szema Jisrael`` oraz wybranych ze Starego Testamentu Psalmów. Współczesna muzyka organowa cieszy się coraz większym zainteresowaniem pośród miłośników klasycznych form. Autorskie dzieło Macieja Zakrzewskiego jakim jest album ``Time To Time`` wychodzi naprzeciw rosnącemu zapotrzebowaniu na tego typu formę, przynosząc muzykę silnie uduchowioną, lecz jednocześnie wolną od nadmiernego sakralnego ciężaru właściwego większości organowych dzieł.``

— Robert Ratajczak /LongPlay/

Naji Hakim ORGAN WORKS

Wspaniale! Bravissimo! Jestem wdzięczny za to wzruszające nagranie! Twoja gra jest pełna pasji, ognia!

— Naji Hakim

Zakrzewski, po krążku ``Liszt & Widor`` z 2014 r., po raz kolejny oddaje do rąk słuchaczy płytę o walorach nie tylko artystycznych, ale i edukacyjnych. Obszerne rozważania na temat estetyki i formy zarejestrowanych kompozycji artysta zamieścił w książeczce dołączonej do płyty, dlatego, aby nie robić spoilera i nie psuć zabawy melomanom, skoncentruję się tylko na największych atutach tej publikacji, a jest ich niemało. Pierwszym z nich jest znakomicie dobrany repertuar, który - choć ukazuje z jak bogatych źródeł kompozytor czerpał inspiracje - to jednak pozostaje bardzo spójny. Zgodnie z intencją kompozytora Maciej Zakrzewski zachował balans pomiędzy współczesnymi środkami wyrazu a wyrazistą prezentacją licznych cytatów. Melomani, nawet bez ściągi w postaci tracklisty, bez trudu zidentyfikują fragmenty antyfon, sekwencji, melodii gregoriańskich, a nawet bożonarodzeniowo - noworocznej piosenki francuskiej (Noël Nouvelet). Wisienką na torcie jest otwierająca płytę ``Ouverture Libanaise``, w której Hakim opracował popularne libańskie piosenki, a w finałowym ogniwie nawet hymn Libanu. Nagrań dokonano na organach Janusza i Zygmunta Kamińskich w bazylice św. Brygidy w Gdańsku. I był to bez wątpienia słuszny wybór!

— Ewa Palińska, trojmiasto.pl, ``Muzyka zamiast porannej kawy``

Maciej Zakrzewski, nagrywając album z kompozycjami Hakima, wykazał się dużą elastycznością interpretacyjną i dobrym warsztatem, bo utwory znacznie różnią się nie tylko technicznie, lecz także nastrojowo, a w większości kompozycji dziedzictwo europejskie wyraźnie ulega wpływom muzyki arabskiej. Sięgnięcie po ten pełen cytatów postmodernistyczny repertuar mieszający epoki, style i tradycje muzyczne, to oznaka artystycznych poszukiwań i estetycznej ciekawości...

— Ruch Muzyczny #8/9 2018, Katarzyna Ryzel, ``Organowy Eklektyzm``

Liszt&Widor Organ Works

`{`...`}`Ponad 70 minut muzyki granej w katedrze broni się w każdych okolicznościach. `{`...`}` Utworów słucha się z zapartym tchem, podziwiając kunsztowne wykonanie, które podkreśla przede wszystkim mistrzostwo kompozycji. Na koniec Zakrzewski serwuje nam improwizację, dzięki której dowiadujemy się, że jako kompozytor także ma nam dużo do powiedzenia

— ``PRESTO`` Numer 4/2014(10)

Wcześniej mówiono o nim: wielki talent, nadzieja, otrzymywał liczne wyróżnienia dla młodych- zdolnych, teraz prezentuje się jako doświadczony, także międzynarodowymi koncertami- organista, który potrafi znakomicie uchwycic ważne dzieła znajdujące się w stałym repertuarze najwybitniejszych kolegów po fachu. Liszt&Widor Organ Works to płyta fascynująca, pokazująca piękno późnoromantycznych dzieł, w której wykonawca nie stawia się na pierwszym planie, ale stara się jedynie uchwycic ulotne piękno kompozycji `{`...`}`

— Polskie Radio, http://www.polskieradio.pl/6/13/Artykul/1245645

Maciej Zakrzewski na omawianej płycie dowodzi przekonująco iż ma prawo mierzyć się z jego trudnościami, demonstrując zarówno znakomitą sprawność techniczną, jak też zmysł konstrukcyjny oraz bujną inwencję w dziedzinie operowania różnymi barwami organowych rejestrów. `{`...`}` Te same walory demonstruje Zakrzewski w mało u nas znanej, a otwierającej przed wykonawcą wdzięczne pole do popisu VI Symfonii organowej g- moll Charlesa M. Widora `{`...`}`, ładnie różnicując nastroje następujących po sobie pięciu części tego szeroko rozbudowanego dzieła. Zawartośc płyty uzupełnił Zakrzewski własną nastrojową Improwizacją, wystawiającą dobre świadectwo jego kompozytorskim zdolnościom

— Józef Kański, ``Twoja Muza`` nr 4 (65)